lubię liczyć piegi na twojej twarzy
sznurkiem wiązać twoje usta
delikatne i słodkie
lubię patrzeć na twe piersi
blade jak całe twoje ciało
i w puste oczy które święcą nocą
boję się tylko mojego powrotu
do zimnego świata
bez ciebie
i bez twoich gładkich dłoni
16.01.2015
------------------------------------------
Muszę przyznać, że jest to pierwszy wiersz, który przyszło mi napisać tak łatwo i... lekko.
Bo ostatnio wszystko mi się robi ciężko.
Włącznie z życiem.